Apocalypse Dreams


Nie ma co się oszukiwać, nie najlepsza ze mnie blogerka. Nie umieściłam na blożku żadnych świątecznych fotek, nie pokazałam Wam, w czym byłam na sylwestra, nie byłam na wyprzedażach ani nawet nie zrobiłam całego posta o tym, jak bardzo są one złe i męczące, nie mam nawet żadnych noworocznych postanowień związanych z blogiem... I strasznie nie chce mi się występować w roli modelki! Mam tyle rzeczy do zrobienia, za które nie mogę się zabrać (co nie przeszkadza mi w przyklejaniu złotych gwiazdek i sklejaniu sobie palców kropelką o drugiej w nocy, robiąc nowy naszyjnik), że czasami to co ubieram schodzi gdzieś na dalszy plan.

Może to tylko zima. Może zbliżająca się sesja. Może to ten moment, w którym jednak pora zmienić coś na blogu. Jednak pierwszy dzień zajęć po świątecznej przerwie (czyli w moim przypadku piątek) trochę mnie rozbudził i proszę, są zdjęcia. Chociaż i tak wolę siedzieć i oglądać milionowy serial, niż szukać kogoś, kto mógłby mi zrobić jutro zdjęcia.

Poza tym, czasem tak się okazuje, że to, co przed lustrem wyglądało świetnie i rewelacyjnie na zdjęciach już mi się tak nie podoba. Tak niestety było trochę w tym przypadku.

Te zrobił Łukasz, gdzieś nad Odrą - połowa oczywiście się nie nadawała, bo ciągle gadałam. Bo dawno się nie widzieliśmy :)








 



Ta sowa, kupiona - ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu - we Flo, jest w moich zbiorach jedynym elementem biżuterii, który tak mieni się różnymi barwami dzięki kolorowym kamyczkom. Nie przepadam za takim błyskiem, ale tu jakoś mnie to uwiodło.











Jakiś czas temu moje serce mocno pragnęło biżuterii z jeżem, właściwie nie wiem dlaczego. To gorące pragnienie przynajmniej częściowo zaspokoiło lusterko od Poziomkarni, które zakupiłam podczas spaceru po krakowskim Kazimierzu. Idealnie mieści się w portfelu (kosmetyczki często zapominam, a portfel mam zawsze) i nie trzeba się martwić, że się potłucze - tak, sprawdzone na własnej skórze, często wypada mi podczas zakupów. 
Można takie znaleźć np. w Decobazaarze (stamtąd zdjęcie), mi się marzy jeszcze podręczny otwieracz do piwa.

KOMENTARZE

Featured Post

Instagram

Obserwuj mnie!