Jestem fangirl


Jestem fangirl. Jestem Whovianką. Nie boję się do tego przyznać :-)



Są rzeczy, które po prostu sprawiają mi mnóstwo przyjemności i nie chcę z nich rezygnować. Oglądanie seriali, śledzenie informacji z danego universum, przeglądanie fanartów, przesyłanie dalej w świat śmiesznych gifów, otaczanie się gadżetami, nawiązywanie w rozmowach do pewnych charakterystycznych elementów... W dzisiejszym wpisie chciałam wprowadzić Was trochę w ten mój świat. Może na końcu podzielicie się ze mną swoimi popkulturalnymi miłościami :-)


Adeenah na łamach bloga 221b Baker Street (jest bardziej brytyjski od samej Królowej!) w ramach Liebster Award zadała 11 fanowskich pytań, które straszliwie mi się spodobały! Jako członkini wielu fandomów uwielbiam rozmawiać o tym, co oglądam i czytam. Mam nadzieję, że wpis nie jest zbyt hermetyczny i znajdziecie tu coś dla siebie ;-)


Prawie w każdym pytaniu i odpowiedzi pojawia się nawiązanie do brytyjskiego serialu Doctor Who, o Władcy Czasu podróżującym TARDIS - więcej informacji na jego temat znajdziecie w moim starym wpisie Co mnie inspiruje? DOCTOR WHO. Możecie też przejrzeć wpisy oznaczone tagami Doctor Who i popkulturalnie.









1. Policz swoje serca i pochwal się wynikiem.

Strasznie mnie to smuci, ale serce mam tylko jedne. Za nic nie chce wyjść, że mam dwa serca, więc nie mogę być Władcą Czasu.

Posłuchajcie bicia serca Władcy Czasu:



2. USS Enterprise czy TARDIS? Odpowiedź uzasadnij.

Ponieważ musiałam wygooglować USS Enterprise, żeby upewnić się, że chodzi o Star Trek: The Original Series, nie ma wątpliwości, że wygrywa TARDIS. Tardis Blue to właściwie jedyny odcień niebieskiego, który mi się podoba. A jeśli chodzi o Star Treka - na pewno oglądałam kiedyś parę odcinków jeszcze w tych czasach, kiedy po powrocie ze szkoły siadałam przed telewizorem, odrabiając lekcje i oglądając co popadnie (Zaginiony świat, Herkules, Xena, Buffy, Zbuntowany Anioł, JAG Wojskowe Biuro Śledcze...), ale przygodę z filmami Abramsa dopiero przede mną. Już zaopatrzyłam się w odpowiednie DVD ;-)

3. Czy byłby z Ciebie dobry Sherlock? Dlaczego?

Sherlock jest tylko jeden.
Na pewno nie mam takiej świetnej pamięci, z dedukcją też u mnie raczej krucho, chociaż może po prostu nie znam swoich możliwości i tkwi we mnie jakaś detektywistyczna żyłka? Jedyne prawdziwe śledztwo, jakie do tej pory przeprowadziłam, było jakieś 15 lat temu, kiedy zaginął mój pluszowy piesek, a i tak skończyło się na wywieszeniu ogłoszenia i czekaniu, aż ktoś go znajdzie, więc chyba nie świadczy to dobrze o moim detektywistycznym zacięciu...Ale to było dawno, wiele się mogło zmienić. Z drugiej strony, gdybym miała możliwość poznania Sherlocka z pewnością rzuciłabym się w wir przygody i podjęła się pomocy w rozwiązaniu jakiejś zagadki.


4. Najlepsza ziemska herbata to...

Słodka, ciepła, pita z kubka, który bez żadnych wątpliwości przywodzi na myśl Zjednoczone Królestwo.

5. Co sądzisz o Gornie.

To moje pierwsze spotkanie z tym gatunkiem kosmity. Zdecydowanie doceniam jego outfit, złoto i czerwień to jak widać połączenie barw uznawane również na innych planetach za bardzo dobre. Zaś kiedy już mój szafiarski wzrok spocznie na pysku stwora... Nie wiadomo, czy bać się czy śmiać, ale to chyba uniwersalna reakcja na potwory z lat 60. Chociaż nie wątpię, że Gorn byłby godnym przeciwnikiem.

6. Jaki jest Twój ulubiony gatunek kosmity i dlaczego właśnie on.

Czy odpowiedź Władca Czasu byłaby odebrana za pójście na łatwiznę? ;)
Pytania są bardzo tendencyjne i jedyni kosmici, jacy przychodzą mi na myśl, to ci z Whoniversum. Wbrew pozorom bardzo lubię Daleków, strasznie rozczulali mnie stworki nazywane Adipose - wiem, że były z ludzkiego tłuszczu, bo nie przeszkadzało im być uroczymi. Nie mogę zapomnieć o Raxacoricofallapatorianach. Ta nazwa mówi wszystko

Adipose, źródło: http://tardis.wikia.com/wiki/Adipose
Raxacoricofallapatorianie
Raxacoricofallapatorian, źródło: http://tardis.wikia.com/wiki/Slitheen_family


7. Gdybyś dysponowała technologią Władców Czasu, to jaki przedmiot uczyniłabyś większym w środku?

Oczywiście, torebkę. Żebym mogła nosić małą i stylową, a mieściłoby się w niej WSZYSTKO. Chociaż tu akurat chyba powinnam zwrócić się do Hermiony, bo jej torebka miała jeszcze jedną magiczną właściwość - miała wciąż jednakowy ciężar! Oprócz tego przydałaby się szafa większa w środku, żeby można było mieć wymarzona garderobę w studenckim pokoju. Ciekawe byłyby też autobusy większe w środku - zajmowałyby mniej miejsca w korkach i byłyby bardziej ekologiczne, a może też powiększałyby się w miarę przybywania pasażerów, tak że każdy miałby miejsce siedzące? Nie wiem, czy jednak i tutaj nie wyprzedziła mnie J.K. Rowling z Błędnym Rycerzem. 



8. Gdybyś posiadała wehikuł czasu, gdzie i kiedy udałabyś się w pierwszej kolejności?

Myślę, że najpierw wybrałabym się w odwiedziny do Ani z Zielonego Wzgórza. Zawsze byłam ciekawa, jaki naprawdę był świat opisany w książkach z epoki.


9. Który język wolałabyś opanować - klingoński czy Quenye?

Quenya - chyba wybrałabym ten język. Chociaż tak naprawdę chciałabym opanować podstawy gallifrejańskiego, a zwłaszcza jego odmiany - Circular Gallifreyan. Niestety póki co, muszę korzystać z translatorów.

Circular Gallifreyan
T-shirt z nadrukiem, czyli jak wyrazić siebie

10. Dlaczego Smaug nie ma niebieskiego szalika?

To niewybaczalne przeoczenie. Dobrze, że fandom czuwa! A więcej tutaj.




11. Przyznaj się w tej chwili do którego domu w Hogwarcie należysz.


Gryffindor! Ravenclaw! W obydwu tych domach czułabym się dobrze. Okazało się w ogóle, że pierwszy tom czytałam mając 9 lat, a zupełnie nie pamiętam tego, żebym w dniu 11 urodzin czekała na przybycie listu z Hogwartu. To chyba znaczy, że umiałam wtedy oddzielić rzeczywistość od fantazji. Co nie przeszkadzało mi przeżywać przygód Harry'ego i płakać, kiedym umarł Dumbledore. Jednak szalik w paski, o którego zrobienie poprosiłam Babcię, miał raczej kolory Slytherinu (teraz na pewno byłby to szalik Doctorowy, ale to były czasy, kiedy Doctora jeszcze nie znałam).




KOMENTARZE

Featured Post

Instagram

Obserwuj mnie!