Nad duńskim morzem

Droga na plażę prowadziła przez wrzosowisko i zajmowała pięć minut. Morze Bałtyckie i jego temperatura nie zachęcają do kąpieli, ale zanurzenie stópek nastąpiło! Również w Morzu Północnym - na cyplu Grenen w Skagen łączą się dwa morza i można każdą nogą stać w różnych morzach! Jakie tajemnice skrywają jeszcze duńskie plaże? Ano podczas przypływu foki przypływają w pobliże plaży, na brzegu można znaleźć meduzy i pancerzyki krabów, oczywiście oprócz miliona muszelek w różnych kształtach i brunatnic. Ale udało się też wypatrzyć jajo płaszczki, tak więc warto się rozglądać.
Po tej trzeciej, duńskiej wyprawie ten kraj będzie wciąż kojarzył mi się najbardziej z wiatrem. Bardzo rzadko zdarzały się chwile spokoju i to głównie pomiędzy zabudowaniami. No i oczywiście przywiozłam ze sobą milion piasku, który ukrył się w kieszeniach, plecaku i torbach.

Poprzednie duńskie zdjęcia znajdziecie pod tagiem Dania, a ostatnio pokazywałam zdjęcia z wystawy o modzie lat 70., więc koniecznie zajrzyjcie do tego wpisu

Niektóre foteczki ukradzione od Gag





Skagen, cypel Grenen - po lewej jest Morze Północne, a po prawej - Morze Bałtyckie. 




  


Laurka dla mamy :)




Kto wypatrzy fokę? ;) (po kliknięciu na zdjęcie wyświetli się większa wersja!)




Plażowa stylówka ;-)

KOMENTARZE

Featured Post

Instagram

Obserwuj mnie!