Hydropolis


Nie ma życia bez wody - to wie każdy z nas. Czasami zapominamy jednak o tym, jak duże ma znaczenie i wrocławskie Hydropolis ma nam o tym przypomnieć.

Hydropolis, ultranowoczesne i multimedialne centrum wiedzy o wodzie

W całym Hydropolis panuje półmrok - w końcu znajdujemy się częściowo pod ziemią - wszystkie eksponaty i tablice są klimatycznie podświetlone. Zwiedzanie rozpoczyna się od kilkuminutowego filmu o wodzie - jej pochodzeniu i znaczeniu dla życia na Ziemi. Kolejne pomieszczenia poświęcone są różnym wodnym aspektom.

Wisła i Odra w towarzystwie najdłuższych rzek świata
Woda ma olbrzymie znaczenie dla wielu religii na świecie
MIASTO I WODA - to jest oczywiście ta najciekawsza część! ;) Można zobaczyć na mapie zasięg powodzi tysiąclecia i dowiedzieć się, jak działa system wodno-kanalizacyjny we Wrocławiu (to w tej podświetlonej tubie na zdjęciu po lewej oraz podlinkowany niżej we wpisie film o ośmiu wiekach wodociągów), a także w innych miastach na świecie i ile wody zużywa się w nich w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Nawet na podłodze umieszczono solidną dawkę wiedzy - na zdjęciu po prawej widzicie system wodny Wrocławia, ale znajdują się tam też wizerunki statków czy potworów morskich. 

A tak wygląda fragment strefy relaksu - wypoczynek pod zieloną ścianą.


Architektura wodociągowa - czy jak słyszycie takie hasło, to widzicie gąszcz zardzewiałych rur, pompy wodne i właściwie nic ciekawego? A właśnie zbiornik z końca XIX wieku, w którym umiejscowiono Hydropolis, jest przykładem zabytku tego typu architektury. Bardzo często nie wiadomo, co robić z takimi obiektami - od dawana nie spełniają swojej funkcji, bo zmieniły się technologie, a koszt utrzymania czy nawet niewielkiego remontu to ogromne koszty. Fabryki, hale produkcyjne, kopalnie czy takie zbiorniki zamieniają się w szkoły, muzea, lofty itd.
Elewacje zbiornika to murowane, neogotyckie baszty i wieże. Zdecydowano się również na użycie miedzi w dobudowanej części wejściowej. Uatrakcyjnia ją dodatkowo drukarka wodna z zaprogramowanymi napisami i wzorami układającymi się na spadającej kurtynie wodnej. Niestety, moje dwie wizyty wypadły w sezonie zimowym, więc nie miałam okazji tego zobaczyć.
źródło: Sztuka Architektury
A tu osiem wieków historii wrocławskich wodociągów - wydaje mi się, że jest to dokładnie ten sam film, który można obejrzeć w Hydropolis w jednej z minisal kinowych.


W tym krótkim filmiku dowiecie się więcej nie tylko na temat rewitalizacji naszego zbiornika (właściwie czterech zbiorników, połączonych obecnie w jeden), ale i innych obiektów architektury wodociągowej we Wrocławiu.

Dach zbiornika z kominkami odpowietrzającymi - służyły do wyrównywania ciśnienia w zbiorniku.

Wieża Ciśnień na Grobli

Jak sami widzicie, wystawa ma nas oczarować, zachęcić do odkrywania na własną rękę 
Jest sporo interaktywnych eksponatów, tablice multimedialne. I jedyne, czego mi brakuje, to... wody. A właściwie bezpośredniego kontaktu z nią - widzę po prostu w Hydropolis miejsce na sadzawkę z wodą, taką jak w Centrum Nauki Kopernik, gdzie można się trochę pochlapać. 

Spragnieni skolekcjonowania muzeów wszystkich czterech żywiołów na pewno ucieszą się na wieść, że w Żorach w 2014 roku otwarto Muzeum Ognia. Muzea ziemi znajdują się w Poznaniu, Kletnie i Warszawie, niestety nieco gorzej będzie z ostatnim elementem - do Musée de l'air et de l'espace (polska nazwa niestety nie zawiera powietrza - Muzeum Lotnictwa i Astronautyki Le Bourget) trzeba wybrać się aż do Paryża!


KOMENTARZE

Featured Post

Instagram

Obserwuj mnie!