Trendologia, czyli przewodnik po niezbędnych ideach

Trendologia

  

Niezbędny przewodnik po przełomowych ideach

autor: James Harkin


Wybrałam z tej książki kilka idei, które wiążą się z modą, architekturą i kulturą. Oprócz nich znajdziecie też tam zagadnienia związane ze społeczeństwem, demografią, marketingiem i polityką. Jak widzicie na zdjęciu, "Trendologia" nie jest zbyt gruba, ale zawiera całkiem sporo spraw do przemyślenia, a konkretnie 75 wybuchowych idei współczesnej humanistyki.

Pamiętajcie też, że to książka z 2008 roku (wydana w Polsce w 2010 roku) - w dziewięć lat naprawdę wiele się może zmienić. Ale daje nam to też możliwość oceny z perspektywy czasu, czy któreś z tych trendów są obecnie zauważalne i jak bardzo zmienił się świat.

Poniżej znajdziecie krótkie podsumowania wybranych idei z moim komentarzem:

CROWD SOURCING - korzystanie z wiedzy wielu osób. W książce podano przykłady Wikipedii i producenta klocków LEGO, który wypuszcza czasem na rynek zestawy wytypowane w konkursach - wykorzystują więc w ten sposób kreatywne umysły z całego świata, nie tylko swoich projektantów. Tak właśnie było w przypadku zestawu "Kobiety NASA", o którym wspominałam ostatnio. A, i pamiętajcie! Grając w "Milionerów" statystycznie lepiej wyjdziecie na pytaniu do publiczności, niż na telefonie do przyjaciela.


CURATION NATION (społeczność kuratorów) - abstrahując od samego trendu (fetyszystyczne opatrywanie naszych ciał i naszego bezpośredniego otoczenia wszelkiego rodzaju etykietkami) w tym rozdziale najbardziej zdziwiły mnie słowa autora o nastolatkach, kradnących zdjęcia i filmu z Internetu i poddawaniu ich modyfikacji. Jako przykład podano dodawanie autorskiego zakończenia do ostatniej części "Gwiezdnych Wojen", przepisywanie na nowo ulubionej powieści czy scenariusza serialu. SERIO? Jeśli ja wymyślę sobie nowy film z uniwersum "GW", to będzie to kradzież, ale jeśli Disney stworzy Episod VIII, to wszystko w porządku? Czy Harkin nigdy nie słyszał o fanfikach, retellingach czy chociażby rebootach?


CYFROWE MAPOWANIE - korzystanie z urządzeń posiadających GPS do określania położenia ludzi, ich ruchu i przepływu (ludzi jako zbiorowości, nie śledzenie indywidualnych jednostek) wykorzystywane do planowania miast to już nie science-fiction, co pokazuje na przykład współpraca Stravy z urbanistami z różnych miejsc świata.


CZAS ZABAWY - czyli rynek zabawek i gadżetów przeznaczonych dla dorosłych, którzy nie chcą być poważni. Często bazują na nostalgii, tęsknotą za dzieciństwem. Można do tego zaliczyć zestawy LEGO Architecture, w zeszłym roku serial "Stranger Things", który był hołdem dla lat 80., cały rynek filmów superbohaterskich czy powstające coraz częściej place zabaw dla dorosłych.


DŁUGI OGON - to te książki, płyty CD i DVD, które sprzedają się tylko w kilku egzemplarzach, ale ponieważ jest tak dużo poszczególnych pozycji, że sumaryczny zysk z ich sprzedaży jest większy, niż dla tych niewielu najbardziej popularnych produktów. Dla wydawnictw i wytwórni filmowych przeniesienie długiego ogona do Internetu może być jeszcze bardziej zyskowne, bo zmniejszone są koszty dystrybucji i odpada produkcja fizycznych nośników. Oprócz Polski, oczywiście, gdzie podatek VAT na e-booki to 23% w przeciwieństwie do 5% dla książek papierowych... A co to będzie, kiedy wprowadzona zostanie jednolita cena książki?


INFOMANIA - co chwilę musimy sprawdzić Messengera, Facebooka, Instagrama... (ok, w książce jest mowa o SMS-sach i e-mailach, ale kto z Was jeszcze namiętnie smsuje?). Prawdopodobnie cierpimy wszyscy na FOMO, czyli fear of missing out - boimy się, że coś nam umknie, przestaniemy orientować się co w trawie piszczy i dlatego  przekładamy świat wirtualny nad ten rzeczywisty.


KOSMETYCZNA KLASA NIŻSZA - teoria Oliviera Curry'ego, która mówi o tym, że za 100 tysięcy lat na Ziemi będą istniały dwa gatunki ludzi - pięknych, zdrowych i bogatych elit oraz brzydkich, prymitywnych, ciężko pracujących klas niższych. To dopiero materiał na film science-fiction!


MAGAZYNOWANIE ŻYCIA - gromadzenie zdjęć, przeżyć i doświadczeń w Internecie. Trend (a może już sposób na życie) jak najbardziej aktualny, w końcu czytanie właśnie mój wirtualny pamiętnik i możecie zaraz zajrzeć na mojego Instagrama, a i pewni sami macie konto przynajmniej na Facebooku.



MIEJSKIE GRY - sposób, na przeniesienie rozrywki do świata rzeczywistego, gdzie planszą do przesuwania pionków (my jesteśmy tymi biegającymi pionkami) jest całe miasto. Ja już bawiłam się na kryminalnej grze miejskiej i super urodzinowej, podczas których biegałam po Wrocławiu i rozwiązywałam zadania. Nawet takie gry jak Pokemon GO i Ingress zmuszają do przemieszczania się po mieście - chociaż z nosem z telefonie to można wiele ciekawostek przegapić, ale można też trafić w zupełnie nowe rejony! I zebrać wszystkie Wrocławskie Krasnale.


MIEJSKIE WIOSKI - koncept architektoniczny, który zakłada tworzenie niewielkich, samowystarczalnych osiedli (ze swoim rynkiem, centrum handlowym i usługowym, oświatą i kulturą), będących częścią większego miasta. Mieszkańcy bawią się i pracują w pobliżu miejsca zamieszkania, a do centrum administracyjnego miasta jeżdżą bardzo rzadko. Tak właśnie planowano w Polsce osiedla z tzw. wielkiej płyty (czytałam ostatnio ciekawy artykuł dotyczący Nowego Dworu we Wrocławiu w tym kontekście), w przeciwieństwie do niektórych współczesnych osiedli, gdzie brakuje nawet najmniejszych punktów usługowych i ich mieszkańcy muszą co chwilę przemieszczać się do miasta. Na szczęście powoli się to zmienia, czego przykładem ma być modelowe wrocławskie osiedle Nowe Żerniki (tzw. WUWA2). A jako przeciwieństwo miejskiej wioski można przytoczyć Linearny System Ciągły, czyli koncepcja pasów zabudowy, ciągnących się od Tatr po Bałtyk


NOWI PURYTANIE - grupa ludzi, którzy zwracają uwagę skąd pochodzą rzeczy, które kupują i jedzą. To trend, który jest obecnie bardzo widoczny - slow fashion, slow life, DIY, pieczenie chleba w domu, zero waste, jazda na rowerze, mindfullness... We Wrocławiu również widać zwrot części mieszkańców w tym kierunku - rozwija się sieć miejskiego roweru, pojawiają się nowe bazary ze świeżą, lokalną żywnością, takie jak Ekobazar.


PLORETARIACKI DRYFT - produkty i usługi, kojarzone jako luksusowe, stają się dostępne dla wszystkich i spada przez to ich luksusowość. Jak na przykład limuzyny, które nie kojarzą się tak z obrzydliwym bogactwem, bo każdy może wynająć limuzynę na wieczór panieński czy ślub.


SERWISY SPOŁECZNOŚCIOWE - to urocze, czytać w tym rozdziale o MySpace... Bo jak mówi popularne porzekadło - "jak Cię nie ma na Facebooku, to znaczy, że nie istniejesz".

Jeśli XX wiek ukształtowała władza ludu, to XXI stulecie kształtuje potęga Internetu.



PODSUMOWANIE

Przełomowe idee z 2008 roku to często nasza rzeczywistość albo bardzo nieodległa przyszłość. Jak w przypadku wszystkich trendów to bardzo ciekawe, na ile to, co dzieje się na świecie i to, co oferują nam największe marki jest wymyślone przez trend forecasterów, a w jakim stopniu wpływ mają potrzeby zwykłych ludzi, ruchy miejskich aktywistów i spontaniczne mody.
Gdybyście mieli możliwość dopisania jakiegoś trendu albo idei do zaktualizowanej wersji książki, co by to było?




Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Kasi z bloga Fashion Branding :)




KOMENTARZE

Featured Post

Instagram

Obserwuj mnie!